Kierowca ingerował w pracę tachografu i nie miał aktualnych uprawnień

Ukaraniem kierowcy dwoma mandatami na łączną kwotę 2 300 złotych i wszczęciem wobec przedsiębiorcy postępowania wyjaśniającego, zagrożonego karą administracyjną w wysokości 5 000 zł – tak zakończyła się kontrola ciągnika siodłowego z naczepą, zatrzymanego przez zachodniopomorskich inspektorów transportu drogowego.

W czwartek, 7 września 2017 r. inspektorzy z WITD w Szczecinie, na drodze wojewódzkiej nr 119 w okolicach miejscowości Żabów (powiat pyrzycki), zatrzymali do kontroli drogowej zestaw pojazdów składający się z ciągnika siodłowego i naczepy. Wykonywał przewóz pustych opakowań po piwie ze Szczecina do Poznania.

Po analizie okazanych inspektorom do kontroli wykresówek, dokumentów przewozowych i zeznań kierowcy, okazało się, że kierujący pojazdem przykładał magnes do impulsatora skrzyni biegów w celu zafałszowania swoich aktywności. Dodatkowo wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiadał aktualnych uprawnień do prowadzenia pojazdów kat. C+E. Uprawnienia straciły ważność ponad rok temu.

W wyniku ujawnionych wykroczeń kierowca został ukarany dwoma mandatami na łączną kwotę 2 300 zł. Natomiast wobec przedsiębiorstwa zostanie wszczęte postępowanie wyjaśniające, zagrożone karą administracyjną w wysokości 5 000 zł. To jednak nie koniec konsekwencji dla przewoźnika. Ze względu na fakt, iż pojazdem kierowała osoba nieposiadającą wymaganych uprawnień, został on usunięty z drogi na parking strzeżony wyznaczony przez starostę. Ciężarówka będzie zwolniona dopiero, gdy przewoźnik przekaże ją kierowcy z ważnymi uprawnieniami.